Prowadzę własne studio fotograficzne na warszawskim Ursynowie-Natolinie.
Przed studiem bez problemu można zaparkować samochód, a za progiem wita Was domowa atmosfera i zapach świeżej kawy. Wszyscy wchodzący  na umówioną sesję są przyjmowani jak dawno nie widziani przyjaciele.

Kiedyś fotografia była moim małym hobby pozwalającym od czasu do czasu oderwać się od liczb, wzorów i algorytmów. Studiowałam fizykę, skończyłam informatykę i dopiero wtedy odkryłam, że więcej satysfakcji daje mi fotografowanie i bezpośredni kontakt z ludźmi. Chyba dobrze się stało, że odkryłam to tak późno, bo decyzję o wyborze dalszej drogi życiowej podjęłam świadomie i w zgodzie ze sobą. Dzięki naukom ścisłym myślę logicznie i działam racjonalnie podporządkowując artystyczną duszę Waszym potrzebom. Moje atuty to profesjonalizm i doświadczenie – ponad 1400 sesji zrealizowanych dla klientów prywatnych oraz osób z pierwszych stron gazet.

Zajmuję się przede wszystkim kreowaniem wizerunku, zarówno zawodowego jak i osobistego. Ponadto duża część mojej pracy to sesje aktu artystycznego, sesje kobiece i buduarowe. Przygotowując artystyczne prace przeznaczone na sprzedaż – czuję się artystką. Wiem jednak, że potrzebujecie czegoś więcej niż poczucie estetyki, kreatywność, wiedza i doświadczenie. Zanim zaczniemy wspólną pracę przy zdjęciach – staram się (przynajmniej na czas wizyty w studio) – zostać Waszym przyjacielem i doradcą, poznać potrzeby, oczekiwania i obawy. Dlatego nigdy się nie śpieszymy, a spotkanie zaczynamy od rozmowy przy kawie lub herbacie.

W studio panuje przyjazna, niemal rodzinna atmosfera. Zawsze jesteście w centrum uwagi – mojej i osób ze mną współpracujących. Jedną z tajemnic dobrych zdjęć jest zaufanie i poczucie bezpieczeństwa.
Niemal wszyscy są przekonani, że są niefotogeniczni. Prawie każdy mówi, że źle wychodzi na zdjęciach, nie lubi być fotografowany i nie wie jak się zachować przed obiektywem. Dlatego biorę na siebie całą odpowiedzialność za przebieg sesji i jej efekty.
Nie jesteście modelkami i modelami. Nie pozostawiam więc Was samym sobie. Przed obiektywem nie ma nic przypadkowego. Kontroluję wszystko co dzieje się na planie zdjęciowym: mówię co robić, jak się ustawić, w którym momencie jak się zachować.
Pracując z Wami korzystam z wymyślonych przez siebie, sprawdzonych w ciągu wielu lat, algorytmów działania i szeroko się uśmiecham. Wy również szeroko się uśmiechniecie gdy zobaczycie pierwsze zdjęcia.